sobota, 15 stycznia 2011

Break

Jako, że jest teraz sesja, to trzeba szukać wymówek do tego, żeby robić wszystko tylko się nie uczyć. Pierwsze koty za płoty - dzisiaj pisałam fotografię. Teraz wzięłam się za naukę na moich pierwszych studiach i w głowie tylko neurologia. W sumie logiczne - to głównie się tam znajduje ;)
Między miastenią, apraksją i zespołem rzekomoopuszkowym  wklejam wam zdjęcia z mojej pracy na zaliczenie z fotografii w Wyższej Szkole Artystycznej. Jako że to jest nasze pierwsze zadanie fotograficzne, tematem jest światłocień. Miałam dwie próby i w jednej i w drugiej wyszły ciekawe rzeczy.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba, bo miejscami wyszło trochę... Niepokojąco :)













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz